Potrzebna edukacja lekarzy - rozmowa z Wojciechem Chmielakiem, autorem projektu Ściąga z receptury na temat rynku leków recepturowych w Polsce

W. Chmielak - small.jpg

Rozmowa z Wojciechem Chmielakiem, autorem projektu Ściąga z receptury na temat rynku leków recepturowych w Polsce.

Jak wygląda rynek leków recepturowych w Polsce? Czy istnieje duże zapotrzebowanie na leki tego typu czy może odchodzi się od nich na rzecz tych gotowych?

Na rynek leków recepturowych składają się rynki surowców farmaceutycznych i leków wykonywanych na podstawie recept. Pierwszy to mocno skonsolidowane i profesjonalne zaplecze, które jest gotowe na rozwój, co widać w systematycznie powiększającej się puli dostępnych składników. Drugi, biorąc pod uwagę dane NFZ, to element dość statyczny – liczba wykonywanych leków jest od pięciu lat podobna i wynosi około 4 mln recept rocznie. Czy to dużo? Licząc, że działa niemal 15 000 aptek przez 12 miesięcy w roku, daje to wynik około 24 recept miesięcznie na aptekę. Jest to bardzo pobieżna kalkulacja, myślę jednak, że dość obrazowo pokazuje, dlaczego pojęcie „rynku leków recepturowych” należy ująć w cudzysłów. Mimo to przemysł farmaceutyczny nadal nie może zapewnić około 4 000 000 leków! Warto dodać, że powyższe dane nie uwzględniają aptek szpitalnych.

Jakie są główne wady, a jakie zalety leków recepturowych?

Lek recepturowy jest sporządzany dla każdego pacjenta indywidualnie, więc naturalną wadą jest czas oczekiwania na jego wykonanie i konieczność ponownego odwiedzenia apteki – nawet w przypadku zapisów cito! czy statim! jest to kilka godzin. Jednocześnie świadomość specjalnie dobranego składu, dawki oraz wciąż relatywnie niewielka odpłatność to zalety, które czynią lek recepturowy wspaniałym orężem terapeutycznym. Lekarze, którzy wykorzystują leki robione w aptekach – a część z nich przepisuje je regularnie – udowadniają, że są one potrzebne. Pacjenci również mają do nich pozytywne podejście. Przykładem mogą być „apteczne śmierdziuchy”, czyli maści z dziegciami stosowane w leczeniu łuszczycy – pacjenci wiedzą, że liczy się efekt działania, a nie wygląd czy zapach. Doceniają również apteki przygotowujące określone postaci leków, których nie chcą wykonywać inne placówki.

Z jednej strony w recepturze zasadniczo nie stosuje się środków konserwujących – to przekuwa się na trudną do jednoznacznego określenia trwałość, co można uznać za wadę. Z drugiej brak dodatków i ograniczenie składu tylko do niezbędnych komponentów wpływa na zmniejszenie ryzyka wystąpienia działań niepożądanych. Przewrotnie i z humorem można więc, zwłaszcza w obecnie „zwariowanych bezglutenowych czasach”, uznać to, mimo wszystko, za zaletę?

Jak ocenia Pan prawodawstwo dotyczące receptury? Czy jest ono wystarczające?

Przepisy dotyczące leków recepturowych znajdują się w co najmniej 12 aktach prawnych, w rangach zarówno rozporządzeń, jak i ustaw. Do tego dochodzą liczne interpretacje, które potrafią się z czasem zmieniać, choć dotyczą tego samego przepisu w niezmienionym brzmieniu. Powoduje to, że aptekarze, czując ostrze niekorzystnej interpretacji, często są zmuszeni do zachowawczego traktowania recepty nie jak druku z przepisem na lek, ale jak „tylko druku”.

Czy według Pana prowadzenie przez apteki działalności związanej z przygotowywaniem leków recepturowych wpływa na ich przewagę konkurencyjną?

Realnie oceniając, przewaga konkurencyjna opiera się na wielu filarach i receptura może być tylko jednym z nich. Oczywiście, jeśli apteka wykonuje leki recepturowe w szerokim asortymencie posiadanych surowców, zostanie to zauważone przez pacjentów oraz lekarzy, którzy – wiedząc o tym – z pewnością łatwiej sięgną po stare przepisy. Niestety, dopóki wśród pacjentów dominuje przekonanie, że dobra apteka to ta najtańsza, dopóty receptura, która dla apteki jest kosztowo obciążająca – a w niewielkiej skali po prostu nieopłacalna – nie będzie już decydować o przewadze konkurencyjnej.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Drukuj

Zobacz również

Archiwum