Szybkie tempo zmian, nie tylko w biznesowym środowisku, lecz także w życiu osobistym, stało się normą. Jak należy wobec tego podejść do nowości, by czas potrzebny na adaptację był krótki, a efekty coraz lepsze? W poniższym artykule opisano, jak polubić zmianę i czerpać z niej korzyści.

Jak pracować nad umiejętnością adaptacji do nowych warunków

„Naszym paradoksem jest to, że jednocześnie kochamy zmiany i ich nienawidzimy. Tym, czego naprawdę chcemy, jest sytuacja, gdy rzeczy pozostają takie same, ale stają się lepsze”.

Sydney J. Harris


Tym, czemu warto przyjrzeć się bliżej, są etapy, przez które przechodzi się w trakcie zmiany. Poznanie specyfiki każdego z nich pozwoli zrozumieć, co dzieje się z człowiekiem, gdy nadchodzi nowość. Wówczas przy kolejnej zmianie można zadziałać bardziej świadomie lub lepiej odczytać swoje nastroje.

Etapy zmiany:

1) unieruchomienie,

2) zaprzeczenie,

3) frustracja,

4) akceptacja,

5) rozwój i zastosowanie w praktyce.

Unieruchomienie to pierwszy etap, czyli moment, w którym dowiadujemy się, że zmiana nastała. Objawiać się może paraliżującym lękiem przed tym, co następi. Wynika zazwyczaj ze stresu, na który mamy zaprogramowane trzy możliwe reakcje: walkę z zagrożeniem, ucieczkę przed drapieżnikiem lub zastygnięcie w bezruchu, czyli próbę stania się niewidzialnym i przeczekania, bez jakiejkolwiek reakcji.

Zaprzeczenie bywa najczęściej nieuświadomione. Podświadomie wypieramy to, co się zmieniło i zachowujemy się, jak gdyby nigdy nic, wracając do praktykowanych wcześniej działań, rytuałów i metod, które przed zmianą się sprawdzały.

Frustracja zderzenie z rzeczywistością poprzedniej fazy powoduje, że dochodzimy do wniosku, że jednak musimy dokonać pewnych zmian. Zaczynamy coś robić, działać w konkretnym kierunku. Powoduje to, że nadchodzi refleksja, iż nasze dotychczasowe umiejętności okazują się zbyt małe i niewystarczające do obecnej sytuacji i wymagań. Podejmujemy wysiłek i próby dostosowania się, a efekty, jakich byśmy się spodziewali, nie następują. Wręcz przeciwnie, rodzą się frustracja oraz złość na siebie lub innych. Wówczas nie myślimy racjonalnie, lecz poszukujemy winnych takiego obrotu spraw.

Pozostałe 81% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Pobierz pliki:

Ulubione Drukuj

Zobacz również

Jak się przygotować do nadchodzącego tygodnia?

Jak się przygotować do nadchodzącego tygodnia?

Na pytanie, czy rozdzielać życie zawodowe od osobistego i popołudniami oraz w weekendy pozostawiać je w miejscu pracy, a nie zabierać fizycznie czy psychicznie do domu, odpowiedziałabym stanowczo: tak. Pracujesz co najmniej 40 godzin tygodniowo. Specyfika pracy i konieczność nawiązywania i podtrzymywania relacji z pacjentami rządzą się swoimi prawami. Lata spędzone przeze mnie w branży medycznej niejednokrotnie tak właśnie wyglądały. Z tej perspektywy tym bardziej mogę stwierdzić, że każdy dzień wolny powinien być czasem odpoczynku, nie tylko tego fizycznego, ale przede wszystkim psychicznego. Pomyślisz zapewne: łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Przecież mam tyle pracy, że inaczej się nie da.

Czytaj więcej

Aplikacje mobilne przydatne farmaceutom

Aplikacje mobilne przydatne farmaceutom

Minęły już czasy, kiedy w codziennej pracy farmaceucie wystarczał sprawny, analityczny umysł, wprawna ręka w recepturze, kartka i długopis. Żyjemy w czasach rewolucji technologicznej i bez pomocy laptopa, tabletu czy smartfonu trudno wyobrazić sobie pracę w aptece. Jakich narzędzi powinien zatem używać nowoczesny farmaceuta?

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama