Z corocznych raportów Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wynika, że branża farmaceutyczna jest najbardziej reklamowana w Polsce. Co czwarta reklama w radiu i telewizji dotyczy farmaceutyków. Nie zawsze jednak zawarty w nich przekaz handlowy jest etyczny. Niejednokrotnie świadomie wprowadza konsumenta w błąd.

 

Reklamy leków i suplementów diety od kilku lat są emitowane w czasie największej oglądalności, a ich znaczny odsetek w czasie programów dla dzieci. Zdaniem KRRiT może to negatywnie wpływać na nieletnich odbiorców. Działanie na granicy prawa sprawia, że po obejrzeniu bloku reklam nieświadomy pacjent jest przekonany, że za pomocą farmaceutyków o nie zawsze udowodnionej skuteczności jest w stanie rozwiązać swoje problemy zdrowotne bez konsultacji z lekarzem. Negatywnym następstwem takich działań jest stale rosnący problem nadużywania leków bez recepty i suplementów diety, co prowadzi do zwiększenia związanych z tym powikłań.

Problem nieetycznej reklamy wielokrotnie był podnoszony w Polsce i Europie. W 2001 r. Parlament Europejski i Rada wydał dyrektywę, z której jasno wynika, że z racji niekorzystnego wpływu na zdrowie publiczne niektórych reklam konieczne jest wypracowanie wspólnotowego kodeksu. W Polsce Naczelna Rada Lekarska napiętnowała fałszywy przekaz i pseudonaukowy język reklam, wzywając do większej kontroli spotów emitowanych w środkach masowego przekazu.

Tak krytyczny stosunek do reklam tego typu produktów wcale nie dziwi. Za kreowaniem i produkcją reklam farmaceutyków stoją bowiem całe sztaby ludzi. Ich zadaniem jest stworzenie takiego przekazu, by z jednej strony był on zgodny z przepisami prawa, a z drugiej jak najmocniej oddziaływał na odbiorcę. Nie oznacza to wcale, że reklamy, spełniając surowe przepisy prawa, są w pełni etyczne. Osoby stojące za ich produkcją uciekają się często do różnych manipulacji słowem i obrazem oraz wykorzystują klasyczne techniki wywierania wpływu. Cel tych działań jest jeden – przedstawić swój produkt w najbardziej pozytywnym świetle i nakłonić potencjalnego konsumenta do zakupu.

Nad etycznością reklam w mass mediach czuwa Rada Etyki Reklamy. Niemal co tydzień do jej skrzynki wpływa kilka zaskarżeń dotyczących reklamy suplementów diety. Choć Rada często w trybie natychmiastowym zdejmuje nieetyczne reklamy, to w niektórych przypadkach jest skazana na porażkę w nierównej walce z producentami. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że są firmy, które produkują dwie wersje reklam tego samego produktu – jedną przeznaczoną do emisji w tygodniu oraz drugą – bardziej agresywną, publikowaną w weekend, kiedy Rada Etyki Reklamy nie pracuje.

Znacznie większą kontrolę sprawuje się w Polsce nad reklamą środków leczniczych, która została uregulowana w ustawie z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2017 r., poz. 2211 z późn. zm.) oraz w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 listopada 2008 r. w sprawie reklamy produktów leczniczych (Dz. U. z 2008 r. Nr 210, poz. 1327) i podlega określonym w nich ograniczeniom. Wszystkie informacje zawarte w przekazie muszą być zgodne z charakterystyką produktu leczniczego, nie mogą wprowadzać w błąd, powinny prezentować produkt obiektywnie oraz informować o jego racjonalnym stosowaniu. Produkt leczniczy nie może być również prezentowany przez osoby znane publicznie, naukowców, osoby posiadające wykształcenie medyczne lub farmaceutyczne lub sugerujące posiadanie takiego wykształcenia. Nadzór nad przestrzeganiem przepisów dotyczących reklamy produktów leczniczych sprawuje Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

 

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę

Zobacz również

Jak motywować samego siebie?

BIKA_82_59.jpg

Indywidualne pokłady motywacji może w sobie odnaleźć każdy. Bardzo ważne jest, aby wcześniej uświadomić sobie, co popycha nas do działania, a co sprawia, że odwlekamy realizację swoich celów. Jak to zrobić i w jaki sposób przejść od słów do czynów?

Czytaj więcej
Tekst otwarty nr 80/2020

Nie dać się zwariować , czyli o stresie w pracy farmaceuty

BIKA_80_60.jpg

„Uspokój się, przestań się złościć. Nie stresuj się”. To słowa, które w naszej kulturze słyszymy tak często, że stają się dla nas jedynym sposobem radzenia sobie z tym, co odczuwamy. W dzisiejszym świecie podwyższony poziom stresu jest codziennością, a rzeczywistość apteczna dostarcza farmaceucie go coraz więcej. Ciągłe zmiany legislacyjne wymuszają na kierownikach wiele zmian w prowadzeniu apteki, a te – stawiają wyzwania ich pracownikom.

Czytaj więcej

Farmaceuta – konsultant, sprzedawca, a może doradca?

BIKA_77_59.jpg

Jako farmaceuci możemy zadawać sobie pytanie, kim jesteśmy, wykonując swój zawód i pracując za pierwszym stołem w aptece. Czy może konsultantami lub sprzedawcami, czy też doradcami? Każda z tych opcji wiąże się z przyjęciem przez farmaceutę postawy wobec pacjenta i procesu zakupowego, które będą mieć wpływ na finalne zyski apteki. Jaka jest więc siła naszych rekomendacji i jak wpływa ona na sprzedaż w aptece?

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama