Dawkowanie leków to duży problem

BIKA_70_10.jpg
Rozmowa z Magdaleną Stolarczyk, dr nauk farmaceutycznych, autorką bloga Farmaceuta-radzi.pl o edukowaniu rodziców małych pacjentów, a także kobiet w ciąży i matek karmiących.

Od 4 lat prowadzi Pani bloga Farmaceuta-radzi.pl skierowanego do rodziców małych dzieci. Z jakimi problemami czytelnicy zgłaszają się do Pani najczęściej?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony są to pytania bardzo podstawowe, na które można szybko odpowiedzieć. Z drugiej strony pojawiają się również pytania bardzo poważne i skomplikowane, wymagające tak naprawdę natychmiastowej konsultacji z lekarzem. Ponadto dostaję także dużo pytań związanych z bezpieczeństwem stosowania leków w czasie ciąży i w czasie laktacji, bo właśnie w tym się specjalizuję.

Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania. Po części wynika to z braku czasu, ale bardzo często z mojego przekonania, że konsultacja mailowa nie powinna i nie może zastąpić wizyty u lekarza czy w aptece. Staram się edukować, tłumaczyć i wyjaśniać różne kwestie związane ze stosowaniem leków, natomiast mailowo nie doradzam, nie diagnozuję i nie polecam żadnych leków ani suplementów diety. Uważam, że jest to nieetyczne, a co więcej – może być niebezpieczne, bo nie wiem, kto i z jakimi problemami znajduje się po drugiej stronie komputera.

Brakuje w Polsce dobrych źródeł, które opisują możliwość stosowania leków w okresie ciąży i laktacji. W ulotkach informacje są skromne, a przecież bardzo często kobiety w ciąży lub karmiące muszą przyjmować leki. Oczywiście najlepszym rozwiązanie jest wizyta u lekarza – i zawsze taką konsultację zalecam. Jednak bardzo często wracają do mnie młode mamy i proszą o dodatkowe informacje. Bo owszem, lekarz zalecił lek, ale w ulotce jest napisane, że lek nie może być stosowany. Wtedy należy taką mamę uspokoić oraz wyjaśnić, że lek może być bezpiecznie stosowany oraz jakie środki ostrożności należy zachować, aby zminimalizować ewentualne ryzyko działań niepożądanych. I to właśnie jest nasza – farmaceutów – rola.

Czy częściej zdarzają się Pani pacjenci zagubieni w sytuacji choroby dziecka czy szukający odpowiedzi na swoje pytania w internecie, a w rezultacie posiadający wątpliwej jakości wiedzę, o której poprawności upierają się, nie słuchając wyjaśnień farmaceuty? Jak radzić sobie z takimi przypadkami?

Tak samo jak w aptece. Z jednej strony są rodzice zagubieni, zestresowani i zdenerwowani, nie wiedzą, co mają zrobić. Takim pacjentom stosunkowo łatwo pomóc – należy wytłumaczyć, wskazać oraz polecić właściwy lek i dokładnie objaśnić, jak należy podać go dziecku. Ale rzeczywiście zdarzają się też pacjenci „wyedukowani”, którzy wszystko wiedzą najlepiej, bo przeczytali w internecie. Mniejszy problem, jeżeli są wyedukowani prawidłowo, gorzej, jeżeli powtarzają przeczytane gdzieś mity i upierają się przy nich. Internet jest cudownym medium, ale również bardzo niebezpiecznym – przyjmie wszystko, co ktoś zechce napisać, nie weryfikuje rzetelności i fachowości ani autora, ani przygotowanych przez niego zaleceń. To powoduje, że w sieci na równi mogą wypowiadać się specjaliści, ale również osoby, które pod tych specjalistów się podszywają. Wydają zalecenia wyssane z palca, opowiadają o spiskach koncernów farmaceutycznych, żerują na naiwności i braku wiedzy społeczeństwa. A to niestety stwarza ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. I nasza – farmaceutów – w tym rola, aby im wytłumaczyć, jak jest naprawdę i jak należy postępować. Niestety konfrontacja z takimi pacjentami jest bardzo ciężka, wymaga od nas cierpliwości, rozwagi oraz bardzo rzeczowej i merytorycznej rozmowy opartej na faktach. Niestety czasem taka rozmowa nie przynosi pozytywnych efektów. Jednakże  nie wolno się poddawać, warto próbować i starać się edukować pacjentów, bo przecież naszą rolą nie jest tylko wydawanie leków, ale również opieka nad pacjentami i edukacja w ramach szeroko pojętej opieki zdrowotnej.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Drukuj

Zobacz również

Polecamy

Archiwum